2

Żyjemy w świecie niewystarczalności. Coś z tyłu głowy ciągle powtarza nam, że możemy więcej, szybciej i lepiej. Cierpimy na bycie niewystarczająco dobrą/dobrym.

Tymczasem wszystko czego potrzebujemy, mamy już  w sobie. I wcale nie musimy wymagać od siebie więcej.

Dlatego mam taką propozycję: może by tak całe to działanie zacząć od zmiany punktu widzenia? I zamiast wychodzić z pozycji braku, strachu czy pożądania, działać z poziomu akceptacji i miłości?

Zamiast odwiecznego „nowy tydzień – nowa ja” postawić na „nowy tydzień – ta sama wspaniała/y, piękna/y i niepowtarzalna/y ja”? Zamiast wyścigu ze wskazówką wagi, zamiast pogoni za pozycją idealną (w końcu miarą jogi nie jest wkładanie nogi za głowę), zamiast chęci dotarcia gdzieś tam… pozwolić sobie na zatrzymanie?

Na zatrzymanie i poczucie się dobrze w tym, co jest teraz. W tym, kim jesteś teraz.

By wejść w ten proces, konieczna jest zmiana sposobu patrzenia. Przełączenie się z „chcę, muszę, zdobędę” na proste: JESTEM.

Zadanie na dziś:

Niech dziś Twoim motywem przewodnim będzie właśnie JESTEM.

Stwórz sobie zestaw afirmacji, które będziesz powtarzać w ciągu dnia. Możesz je zapisać i wracać do swoich zapisków – pisanie zawsze jest szczególnie ważną częścią pracy nad rozwojem.

Wracaj do swoich afirmacji kilka razy w ciągu dnia. Usiądź w ciszy, skup się na oddechu i powtórz je w myślach:

  • JESTEM pełnią
  • JESTEM doskonałością w swojej różnorodności
  • JESTEM wystarczająca/y
  • JESTEM obecna/y i uważna/y na to co dzieje się tu i teraz

JESTEM…

To tylko moje propozycje, ważne jest to, abyś Ty stworzył/a sobie swoje własne. Takie które z Tobą rezonują. Takie w które wierzysz i które czujesz.

Oraz właśnie takie, które są dla Ciebie trudne. Te o których myślisz, że “nie zasługujesz”.

Tworząc te właśnie “trudne” afirmacje, możesz myśleć o tym, co powiedział/a byś młodszej/młodszemu sobie? W jaki sposób i jakimi słowami zwracasz się do dziecka? Jak mówisz do osoby, która jest Ci szczególnie bliska?

Do siebie zacznij mówić dokładnie tym samym językiem. Językiem miłości, akceptacji i nieoceniania.

Wszyscy jesteśmy różni i wszyscy jesteśmy pięknie właśnie w tej różnorodności.

Niestety sami dla siebie jesteśmy najsurowszymi sędziami i czasem bardzo ciężko przychodzi nam powiedzenie sobie czegoś miłego.

Spróbuj.

Nawet jeśli na początku będzie Ci ciężko.

Joga na dziś